Nieodłącznym elementem tworzenia treści w internecie jest linkowanie. Również artykuły sponsorowane oraz eksperckie na portalach zewnętrznych często są ściśle powiązane z linkowaniem. W tym artykule przyjrzymy się kwestiom prawnym związanym z linkami pozycjonującymi.

Pod jakie prawo podlegają publikacje w internecie?

Jak prawo reguluje pozyskiwanie linków?

Niestety prawo bardzo często nie nadąża za rozwojem technologicznym. Tak jest w przypadku internetu. W wielu przypadkach nie ma konkretnych ustaw i przepisów prawnych dotyczących działań w sieci. Często niejasności są w związku z tym, czy np. trzeba rejestrować portale internetowe jako dzienniki. Dlatego też warto znać przepisy prawa prasowego — w dużej mierze dotyczy ono różnych serwisów internetowych, zwłaszcza informacyjnych.

Publikacje płatne

Na początku zajmijmy się publikacjami płatnymi. Wyobraź sobie, że chcesz opublikować artykuł na portalu X, jednak żeby móc tam opublikować treść, musisz za to zapłacić. W takim przypadku jest to artykuł sponsorowany i musi on zostać odpowiednio oznaczony.

Prawo co prawda nie określa sposobu, w jaki musi być to oznaczenie przedstawione. Powiedziane jest jedynie, że musi być to czytelne dla odbiorcy artykułu. Najczęściej jest to po prostu informacja „Artykuł sponsorowany” lub „Artykuł reklamowy”. Mogą być one napisane np. obok daty publikacji artykułu.

Treści sponsorowane nie spełniają bowiem funkcji informacyjnej — daleko im od zachowywania neutralności. Dlatego też czytelnik powinien być o tym w wyraźny sposób poinformowany.

Konsekwencje za złamanie tego przepisu

Prawo jest w tym przypadku jasne — jeżeli dziennikarz lub serwis publikujący artykuł czerpie z niego korzyść majątkową, to ma obowiązek oznaczyć artykuł w odpowiedni sposób. W przeciwnym wypadku dojdzie do prowadzenia ukrytej działalności reklamowej, co może wiązać się z karą.

Nawet jeżeli strona nie została zarejestrowana jako dziennik lub czasopismo, to i tak publikowanie sponsorowanych treści bez odpowiedniego ich oznaczenia jest czynem zabronionym.

Publikacje darmowe

Jednak publikując w internecie, nie zawsze trzeba będzie płacić za artykuł. Wiele serwisów ucieszy się, jeżeli opublikujesz artykuł ekspercki na ich stronie.

W takiej sytuacji nie ma obowiązku informowania o tym, że jest to artykuł sponsorowany z prostego powodu — wydawca treści nie otrzymuje w zamian za napisanie go żadnej korzyści majątkowej. Warto jest jednocześnie podkreślić, że taki artykuł nie może być kryptoreklamą — ma mieć charakter informacyjny, a nie promocyjny.

Pomijam tutaj kwestie wartości tworzonych treści — oczywiście dobrze, jeśli artykuł będzie wartościowy dla czytelnika, jednak to czy informacje przekazane w artykule są wartościowe, czy też nie jest kwestią mocno indywidualną, dlatego też prawo o tym nic nie mówi. Warto jednak pamiętać, że publikowanie tylko wartościowych treści ma sens w długoterminowej perspektywie.

Jaki związek mają te informacje z pozycjonowaniem?

Dlaczego mówimy o treściach sponsorowanych i niesponsorowanych w kontekście prawa prasowego? Ze względu na podejście Google, które jest przeciwnikiem pozycjonowania i świadomego wpływania na pozycję w Google. Matt Cutts wypowiedział się w sprawie artykułów sponsorowanych i powiedział, że linki z takich artykułów powinny posiadać parametr nofollow.

Przyczyn takiej decyzji Google może być wiele, jednak dwie najbardziej prawdopodobne hipotezy, to:

  • Google chce, żeby pozycje w wyszukiwarce były jak najbardziej wartościowe i obiektywne, żeby nie można było ich kupić poprzez inwestycję w artykuły sponsorowane.
  • Google zdaje sobie sprawę, że artykuły sponsorowane mogą nie być obiektywne. A to oznacza, że biorąc pod uwagę linki w nich przekazywane, również wyniki wyszukiwania będą odbiegały od obiektywizmu.

Warto zauważyć, że takie restrykcje nie dotyczą artykułów eksperckich, które zostały opublikowane na portalach zewnętrznych bez uzyskania korzyści finansowych przez wydawcę. Powodem jest to, że skoro właściciel serwisu nie otrzymał żadnych korzyści finansowych z publikacji artykułu, to do jego publikacji musiała go przekonać wartościowa treść znajdująca się w artykule.

Jakie mogą być skutki złamania zakazów Google?

Przede wszystkim narażasz się na kary ręczne — pracownicy Google widząc linki pochodzące z artykułów sponsorowanych, z parametrem dofollow mogą nałożyć ręczne kary na witryny. Kary mogą dotyczyć zarówno strony, na której jest opublikowany artykuł, jak i strony linkowanej.

Dlatego też często reklamodawcy nakłaniają do publikacji treści bez takiego oznaczania, jednak w takiej sytuacji narażają się na kary finansowe za złamanie prawa.

Podsumowanie

Czasem lepiej nie próbować omijać prawa, ponieważ można wplątać się w większe tarapaty. Jeżeli publikując artykuł sponsorowany, nie umieścisz odpowiedniej informacji o tym, to narażasz się na kary finansowe. Jeżeli umieścisz taką informację, a umieścisz link dofollow, to narażasz się na kary od Google.

Co warto zrobić w takiej sytuacji? Przede wszystkim działać zgodnie z prawem — artykuły sponsorowane odpowiednio oznaczaj, natomiast w nich umieszczaj linki nofollow. Ponadto warto też postawić na content marketing i artykuły eksperckie — ich nie dotyczą ograniczenia związane z artykułami sponsorowanymi, dlatego świetnie się sprawdzają. Jeżeli samemu nie potrafisz tworzyć dobrych treści, to możesz skorzystać z pomocy zewnętrznego copywritera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *